sobota, 20 czerwca 2015

Rozdział 4 Powiedzieć


Trzy tygodnie później
Violetta
Ja i Leon od wczoraj nie odzywamy się do siebie, a dlaczego? Pocałunek. Tak stało się. Isa wyszła z domu, ja z Verdasem byłam sama. Było ciepło. On był be koszulki w samych krótkich spodenkach, ja sukienkę miałam. Usiadł na kanapie, nie wytrzymałam i usiadłam na nim okrakiem i go pocałowałam. Tak to było...   niedojrzałe. Macie rację teraz tak myśląc. A co mnie zdziwiło i uszczęśliwiło...oddał go. Całowaliśmy się! Ale...dopiero teraz uświadomiłam sobie że zdradził Ise i to jeszcze przeze mnie! Ale również jeszcze. Kocham Go! Musimy to powiedzieć Isie, ale jak? Tego to już nikt nie wie! Nie chcę jej tego mówić, ale muszę. Jest moją siostrą. No, Leona dziewczyną. A związek nie opiera się tylko na miłości również na wierności i szczerości. Tak Verdas ją kocha, ale najwidoczniej nie jest jej wierny i w tym momencie szczery. Tak,również nie jestem szczera! Ale to dla jej dobra! Leon robi tak samo. Ugh...dlaczego miłość tak boli? Musiałam się zakochać w nim? Akurat w nim? Nie w Bradzie, Zacku, Maysonie, tylko w nim?  Ci wszyscy to byli Isy.Tak miała trzech chłopaków których nienawidziłam a teraz? Ma czwartego z którym już jest na prawdę szczęsliwa, to ja musiałam się zakochać. I to w nim. Castillo ale on oddał ten pocałunek. No tak! Ale to ja go pocałowałam! Ajć! Dlaczego ja go muszę tak cholernie kochać?

Już od półtorej godziny rozmawiamy z brunetką. Ciągle chcemy zejść na ten temat ale...nie potrafimy. Głupie. Tak wiem!Ale...to jest trudne. Nie potrafię tego zrobić, ona tyle dla mnie zrobiła. Okej czas wziąść się w garść.
-Okej, pośmialiśmy się ale czas przejść do konkretów.
-Tini o czym ty mówisz?-zapytała.
-Ja i Leon...mamy ci coś do powiedzenia-odpowiedziałam. Ona z przestraszoną, ale i zaciekawioną miną gestem pokazała że nas słucha.
-A więc...słyszałaś jak mówiłem do siebie że kocham Violette-powiedział.To takie trudne! Jak powiedzieć własnej siostrze że kocha się jej chłopaka, a w dodatku pod jej nie obecność siedziała mu na kolanach i się z nim całowała! Jak to zrobić? No jak! Niech ktoś mi powie jak.
 -No i gdy ty kiedyś wyszłaś, ja nie wytrzymałam i go pocałowałam-cholera.-Pytałaś się czy go kocham. Odpowiedziałam że...nie! Ale  szczera i prawdziwa odpowiedź to tak. Kocham go. Ja go tak cholernie kocham! Przepraszam. Przepraszam,przepraszam Isa! Ja...ty tak się o mnie troszczysz a ja całuję się z twoim chłopakiem!-powiedziałam. Isa miała już łzy w oczach.
Francesca
Viola pewnie rozmawia teraz z Isą, omg...Viola pewnie bdz musiała wrócić do ojca. Nie! Nie jej wina iż się zakochała w Verdasie. Tak ona go pocałowała, ale o n ten pocałunek oddał. No to jest chore ludzie! Uff jak dobrze że ja chora nie jestem...na angine czy...chwila! What? Chora? Co ja wymyśluje? Jaju i zaś głupota...zaczął się rok szkolny a ja coraz bardziej głupieje! Nie no to było dobre Fran! Napisze to na facebooku! Właśnie. Jeśli Tini będzie musiała wyjechać to...zostanie nam tylko sms,skype,rozmowy przez tel., gg, i facebook-messenger na talefonie. Oj nie! Czemu jak znajduje osobę której moge w stu procentach zauwać, to ona musi zniknąć! Nie to że Lu,Cami i Naty są złe Bo inaczej bym teraz nie była w kawiarni! Ale no...z Vilu zżyłam się najbardziej! Ale to i tak cud że się przyjaźnimy z Cami! Kiedyś była podłą świną. Ale pomogła jej wyjść z tego Lu-bo to jej kuzynka. Ugh każdy w naszym grobie jest jakąś rodziną! A ja? No bo Naty i Vilu to kuzunki, a Cami i Lu. Długa historia. Gdy Cami jeszcze była kim była to wtedy rodzice Lu się rozwodzili. Teraz mama Lu, i tata Cami są małżeństwem i mają 3 letnią córeczkę Sierre. Więc one mają wspólną siostrę.

2 komentarze:

  1. Aaa!
    Weszłam na bloga aby przeczytać trzeci rozdział po raz setny..aż tu nagle widzę że jest czwarty!
    A nie miał być w wtorek? Kary nie masz?
    Mniejsza...
    I co z Isą i Leonettą?
    Ach to z Lu i Cami mnie zdziwiło. Ale to o Cami to na serio...wow!
    Ale fajnie bo te opowiadanie nie powiem różni się od innych-troszkę:*
    Czekam na nexta tego nexta:*

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety dopiero 12 lipca będzie!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze te komentarze.
Każdy dodaje mi weny! Oby tak dalej:*