piątek, 26 czerwca 2015

Rozdział 7/ Delikatny

Violetta
Jak cudownie mieć przy sobie Leona. Leżeć na jego torsie i być obejmowaną jego silnym ramieniem.
-Nie byłem za ostry?-zapytał lekko zachrypniętym głosem.
-Nie. Za bardzo cudowny-powiedziałam i go pocałowałam. Jego ręka od razu powędrowała na moje nagie pośladki.
-Gdzie ta ręka?-zapytałam gdy położył drugą rękę na również nagiej piersi.
-Tam gdzie jej pasuje-powiedział. Zacisnął je lekko aby nie sprawić mi bólu. Przyjemność? Udało mu się. Jęknęłam z rozkoszy.
-Leoś-powiedziałam sądzę iż seksownym głosem. On zaczął całować mój brzuch,pochwili całował gdzieś gdzie nikt inny mnie nie całował. Potem włożył tam palec,dwa trzy. Delikatnie nimi poruszał. Wiedział że przed chwilą to był mój drugi raz.
Wiłam się po łóżku. Po chwili przeszła mnie fala rozkoszy.
Leon
Wcale nie żałuję tego że jestem z Violą. Jest cudna. I nie chodzi mi tutaj tylko o sprawy łóżkowe. Choć przyznam że jest najlepsza. Staram się być jak najbardziej delikatny...aby nie sprawić jej bólu ani nic z tych rzeczy. Ale czy mi się nie udaje.
Gdy zszedłem na dół nie było nikogo, więc spokojnie poszedłem do kuchni i się napiłem. Gdy wychodziłem na Isę.
-Leon, nie to że coś ale...wiem że jesteś starszy ale nie umiem się powstrzymać!!-powiedziała.
-Ok mów.-powiedziałem.
-Jak mi zapłodnisz siostrę...to...nie wiem ale coś zrobię-gdy to powiedziała zacząłem się śmiac. Gdy wróciłem do Tini wszystko jej powiedziałem i też się zaśmiała.
-Ej nie powinniśmy się znów ubierać?-powiedziała Vilu. Kocham ją!
-A nie lepiej spędzić czas w łóżku?
-Leoś a co my byśmy robili?
-No nie wiem może...-powiedziałem i ją pocałowałem. Ona się zaśmiała i wykonała gest dając mi do zrozumienia że mam działać.
Ludmiła
Martwię się! Federico poszedł "porozmawiac" z Zackiem. Już widzę jak oni rozmawiają. Fede go tam chyba zabije. Zastanawiam się czy nie wezwać na wszelki wypadek pogotowia (xD) bo Fede wyszedł z mieszkania na prawdę przepraszam za wyrażenie ale wkurwiony.

Wybaczcie iż rozdział krótki ósmy będzie o wiele lepszy ale...z perspektywy Isy i tylko Isy sorki!
Jeju te rozmyślenia Leona. I chyba wiecie że nie napisze w życiu 18+? No...nie jestem zbiczona... xD
// Nicce //

1 komentarz:

  1. Krótki ale boski!
    Nie no jest Leonetta!
    Federico wkurzony. To pobił się z tym Zackiem czy nie?
    Ile emocji haha xD
    Boskie kochana<3

    OdpowiedzUsuń

Dziękuje ze te komentarze.
Każdy dodaje mi weny! Oby tak dalej:*