* Violetta *
Kiedy widzę, jak Leon i Jo okazują sobie uczucia to. Mam ochotę wyrzucić Jo z sali i pocałować Leona. Ale nie! Nie mogę tego zrobić. Dlaczego? Jo-to jest moja przyjaciółka, nie zrobie jej tego. Stephanie-powie tylko " A nie mówiłam " te jej popieprzone zdanie. Leon-on pewnie nic do mnie nie czuje. W dodatku Maxi to jego młodszy brat. Maxi-ja...również go kocham. Tak kocham. Ale...uczucie do Leona jest o wiele silniejsze. Jezus! I ja dopiero zdałam sobie sprawe dwie sekundy po powiedzeniu tego sakramentalnego tak. Tego popieprzonego tak. Jedno słowo, potrafi zmienić całe życie. Na gorsze, lub na lepsze.
-Mogę mieć zaszczyt i zatańczyć z panną młodą?-usłyszałam męski głos. Po zapachach perfum, zorientowałam się że to Leon. Podniosłam głowę do góry, i się nie pomyliłam. Zobaczyłam Jo tańczącą z Maxim. Więc się zgodziłam. Powinnam teraz tańczyć z Maxim. Ale tańczenie z ukochanym jest lepsze.
-Boże Leon..muszę ci coś wyznać.
-Słucham.
-Kocham cie-powiedziałam a na jego twarzy zagościł szerszy uśmiech.
-Jeden, wiesz że mówisz do sztarszego brata swojego, od dwóch godzin męża?-powiedział, a ja się zaśmiałam.-Dwa, ja też cie kocham-powiedział. Nagle...pocałowaliśmy się. Ja wybiegłam. To wszystko widziała Stephi. Podeszła do mnie.
-Ej...Vilu, ale chociaż zebrałaś się na odwagę i mu powiedziałaś-powiedziała. Nagle podeszła do nas Jo. Jej blond włosy były dziś proste. Za to od Stephi-lekko kręcone
-Violu, co się stało-zapytała Jo. No i co ja mam jej powiedzieć? Sorry Jo, ale całowałam się z twoim chłopakiem, dwie godziny po swoim ślubie. Nie. To odpada.
-Nic, jest ok-powiedziała. Ona uwierzyła i wszystkie trzy weszłyśmy na sale. Hah. Blondynka, w czarnej sukience(Jo), szatynka w białej(Vilu), oraz ruda w kolorowej-miała wszytkie kolory prócz ciemnych(Stephi).
Reszta " imprezy " minęła w miarę spokojnie.
Następnego Dnia
Rano, obudziłam się naga obok mojego męża. Przez całą noc widziałam obraz Leona. Nie no jestem zajebista! Całowałam się, z chłopakiem, zdradzając swojego świeżego męża, potem uprawiając seks z jego młodszym bratem. Ja...nie ja postanowiłam! Porozmawiam z Jo dzisiaj. Zawsze ja, Stephi i Jo mówiłyśmy sobie wszystko. Taką rzecz powinna wiedzieć.
Dom Jo i Leona
-Hej! Stephi już jest? A Leon, jest?-zapytałam, gdy blondynka otwarła drzwi. Weszłam.
-Tak, i nie. Poszedł do Marco-powiedziała a ja usiadłam w salonie gdzie siedziała już Stephi. Przywitałam się z nią.
Po dłuższych rozmowach, postanowiłam wszystko opowiedzieć Jo.
-Słuchaj Jo. Ja wiem że teraz mnie znienawidzisz ale ja...muszę ci coś powiedzieć.
-Aha, czyli jej jednak mówisz-powiedziała Stephanie.
-Ale..o co tu chodzi?-zapytała Jo.
-O to że wczoraj(...) no i wtedy...mnie pocałował.
-Co? Ale...ale jak, to?-zapytała ze łzami w oczach blondynka.
-Jo...wybacz-powiedziałam. Ona tylko spojrzała na mnie i mnie przytuliła.
-Dzięki za szczerość. Wybaczam. Słuchaj...bo ja też wam muszę coś powiedzieć..-powiedziała Jo. My(Vilu i Stephi)zaciekawione dałyśy jej znak aby mówiła.-Ja...wczoraj na ślubie pocałowałam się z Marco.-powiedziała. No, no, no. Jo całowała się z moim braciszkiem.
Potem przyszedł Leon, i Jo wszystko mu powiedziała. Koniec. Zerwali. Za to...stało się coś pięknego! Jo kocha Marco, i powiedziała że nie będzie wściekła jeżeli ja i Leon będziemy razem. I od tamtej pory jesteśmy razem. To znaczy musimy się ukrywać przed Maxim...ale...powiem mu jutro o wszystkim.
* Maxi *
Muszę wziąść rozwód z Violettą. Okazało się że moja była-Meghan. Ma ze mną dziecko. Nie kocham jej, chce być z Vilu ale...muszę wziąść odpowiedzialność za to dziecko. Do tego wczoraj widziałem jak się całowała z Leonem. Nie wierze. W nasz ślub, i to jeszcze z moim bratem, bratem swojej najlepszej przyjaciółki, i chłopakiem swojej najlepszej przyjaciółki! Jak tak można. Ale poszedłem z nią do łóżka i tak bo byłem napalony...
~~~~
Tak, za szybko Leonetta.
Ale ja nie umiem pisać jak Leon i Violetta kochają kogoś innego! Umiem o Fran że zdradza Diego z Maxim. Ale nie Leonetta!
A tak w ogóle to nie będzie innych postaci z Violetty tylko Leon, Violetta, Maxi i imie Angeles.
To...pa!
Rozdział Boski!
OdpowiedzUsuńPocałunek Leonetty aww...♥
Maxi-czyli poszedłeś z nią do łóżka bo byłeś napalony!? A gdyby ona nie chciała, bo wolałaby pomarzyć o Leonie?
Ps.Ja bym wolała!♥